1. 3 years ago 

    Taboo - czwartek, 19.III

    Tej nocy grałem w Taboo imprezę firmową Play’a. Kazali mi grać “hity”, tylko pytanie co dla kogo jest hitem? Do końca imprezy tego nie rozgryzłem, bo ludzie prawie w ogóle nie tańczyli… Próbowałem wszystkiego a efekt był marny lub żaden. Ciężki target bo ludzie w wieku 20-45 lat. Ciężko o muzykę, która będzie pasowała każdemu z tego przedziału. Generalnie ludzie wyglądali na zadowolonych, ale woleli sobie potupać nogą niż wyjść na parkiet. W końcu firmówki nie muszą (i często nie są) imprezami na których się dużo tańczy. Ważne, żeby atmosfera była dobra. Godzinę przed końcem puściłem funky-house i to odniosło najlepszy efekt :-).

    Później skoczyłem do Opium i zagrałem chwilę na końcówce połowinek bodajże jakiś 2 wydziałów Politechniki… Skończyło się przed 3:00.

  2. Notes

avatar_128
 
 
Muzyka, muzyka i jeszcze raz muzyka! Moje podboje w roli dj'a, zapowiedzi i relacje z imprez, sety/mixy, zdjęcia i co jeszcze mi do głowy wpadnie...
 
 

Following

blogriddle
 

Tumblr