Dłuuuga przerwa w pisaniu, ale wreszcie to przełamałem!
Od ostatniego wpisu trochę się działo. Przede wszystkim sylwester w Rabarbarze, następnie przez ok 2 miesiące nic, no a później się zaczęło…
Teraz tych imprez mam całkiem sporo. Grywam głównie w Fermencie, są też jakieś imprezy firmowe, okolicznościowe… W piątek grałem krótkiego seta na urodzinach DJ-a Mido w Opium. W następny piątek Rabarbar.
Teraz relacje z moich super-wypasionych imprez będą na bieżąco.