Grałem w sobotę imprezę w Migawce. Jak to często bywa nie obyło się bez niespodzianek. W planach była “normalna” impreza, a okazało się, że to biba dla bananowych licealistów :). Nie mniej jednak było fajnie i miło…. Początek, 21:00, super zabawa do ok 1:15 a później zaczęli wymiękać… Zrobiło się dosyć pusto. Koniec - 2:45. Muzyka komercyjno-mieszana z przewagą lat ‘90 i radia Eska :P. Chyba najlepszy wybór dla targetu 16-19 lat…