December 2008
5 posts
Ostatnie słowo w 2008
Ten rok, pod względem muzycznym, był bardzo dobry. Wiele się nauczyłem, zmieniłem trochę swoje spojrzenie na różne sprawy, np. częściowo polubiłem znienawidzone przeze mnie lata ‘90, czy też nauczyłem się patrzeć na granie z perspektywy zarobku a nie tylko frajdy (dziwne, nie?). Mam jednak nadzieję, że w przyszłym roku poznam jakieś nowe osoby i zacznę grać regularnie w klubach na poziomie;...
Sobota, 13.XII
Tego dnia grałem na zlocie miłośników Jaguara e szkole jeździeckiej w Starej Miłosnej. Ludzi było dosyć mało, ale myślę, że bawili sie dobrze. Muzyka z każdego gatunku. Dobre jedzenie ;-). Później wstąpiliśmy jeszcze na chwilę do Opium a następnie (prawie) prosto do domu.
Czwartek w Discrete - 11.XII
To był mój pierwszy raz w Discrete. Graliśmy z kumplem 18’stke 3 osób. Bardzo dużo ludzi, muzyka to głównie R&B i hip-hop, chociaż później zrobiło się bardziej klubowo. Jak na tego typu imprezę to całkiem fajnie. Dziewczyny tańczyły na barze, prawie wszyscy bawili się non-stop aż do końca (ok. 3:00).
Co do samego klubu - odniosłem całkiem pozytywne wrażenie, choć jest on dosyć...
Dosyć nietypowo i... blisko - 6.XII
Tego dnia miałem dwie imprezy - obydwie ze sobą powiązane. Obydwie związane z 40-leciem klubu sportowego UTS Akro-Bad, w mojej dzielnicy.
Pierwsza z nich miała miejsce w nowej hali sportowej (10 min. spacerem od mojego domu). Były to pokazy aktobatyków z klubu Akro-Bad oraz gości z Polski i zagranicy. Później odbyły się jeszcze Mikołajki dla młodszych sportowców. Ja i mój kolega zajmowaliśmy się...
Sobota - 29.XI
Trochę się spóźniłem z tym wpisem…
Tym razem grałem sobie trochę rekreacyjnie, jako “tło muzyczne”, na Warszawiance. Cały czas house i to bez komercji.. Całkiem przyjemnie i nieźle płacą.
Dziwna sprawa - ostatnio gram prawie tylko w soboty… Kiedyś były to głównie piątki ale też często zdarzało się w środku tygodnia.
Pozdrawiam